Telewizja Fox News ma widocznie problemy z doborem gości do swoich programów. Po tym, jak jeden z nich wzywał do eksterminacji podczas „wojny z terroryzmem”, kolejny popisał się ekspercką wiedzą na temat demografii. Ale być może każdy błąd jest usprawiedliwiony podczas ideologicznej wojny prowadzonej z islamem przez arcyprawicową stację.

Steve Emerson został zaproszony do zabrania głosu na antenie w związku z zamachami w Paryżu. Gościł on już w tej telewizji wielokrotnie wcześniej, ponieważ uznawany jest za eksperta od terroryzmu (prowadzi założoną przez siebie fundacją The Investigative Project on Terrorism), czyli… islamu. Atak na siedzibę „Charlie Hebdo” uznał za konsekwencję prowadzonej w Europie polityki wielokulturowości, która tak naprawdę oznacza eliminację dotychczasowej większości – Europejczyków przez imigrantów – oczywiście muzułmanów. Jako przykład w swojej argumentacji przytoczył angielskie Birmingham, które jego zdaniem już przegrało tę demograficzno-polityczną wojnę. Stwierdził, że miasto to jest „całkowicie muzułmańskie”, gdzie żaden niemuzułmanin nie odważy się podróżować. Emerson kontynuował swoją ekspercką tyradę, zauważając, że w Londynie – kolejnym przykładzie miasta „kontrolowanego przez wyznawców islamu” – działają „religijne policje muzułmańskie”, które karzą każdego, kto „nie nosi muzułmańskiego religijnego ubioru”. Odniósł się również do sytuacji w innych brytyjskich miastach, w których niemuzułmanie nie mogą już mieszkać, ponieważ wprowadzane jest tam „prawo szaria”, którego „sądy” działają poza normalnym systemem prawnym i policyjnym. Spostrzeżenie to zostało podchwycone przez prowadzącą program, która oznajmiła: „Wiesz, Steve, jak to brzmi dla mnie? Moim zdaniem mamy tu do czynienia z funkcjonowaniem kalifatu w ramach konkretnego państwa”.

Argumentacja Emersona została natychmiast skrytykowana i wyśmiana, a jej autorowi (który następnie przeprosił za swoje pomyłki – odnosząc się głównie do tego, co powiedział na temat Birmingham) wytknięto całkowitą ignorancję. W sprawie tej wypowiedziało się wielu brytyjskich polityków, dziennikarzy i literatów.

Tom Watson, polityk Partii Pracy, przekierował na swoje konto na Twitterze następujący wpis: „Birmingham to miasto rodzinne Black Sabbath i innych przerażających muzyków muzułmańskich”.

Pisarz Irvine Welsh stwierdził: „Ostrzegam Fox News: mam na swoim komputerze trochę muzyki Ocean Colour Scene [britpopowa grupa z Birmingham – przyp. red.] i nie obawiam się jej słuchać (no, może odrobinę…)”.

Robin Lustig, dziennikarz radiowy z BBS, dodał: „Ekstremistyczni dżihadyści zmusili władze Oksfordu do przemianowania nazwy rzeki Thames na Isis”.

Znaleźli się jednak i obrońcy „eksperta”. Jeden z nich stwierdził: „Steve Emerson wypowiedział wojnę radykalnemu islamowi, czymś niemoralnym jest dręczenie go z powodu przejęzyczenia”.

Źródło: www.independent.co.uk