W 2014 nastąpił znaczący wzrost nastrojów antymuzułmańskich w Czechach, gdzie wyznawcy islamu stanowią ok. 0,2% populacji. Bardzo szanowany w kręgach islamofobicznych jest m.in. prezydent kraju, Miloš Zeman.

W połowie grudnia ubiegłego roku czescy „islamo-sceptycy” napisali do Zemana list, w którym pochwalili go za wyrażenie „sprzeciwu wobec ideologii islamskiej teokracji i totalitaryzmu” i za „odwagę w walce z wpływowymi grupami starającymi się narzucić Czechom i Europie postawę uległości wobec tego nowego-starego-totalitarystycznego zagrożenia”.

Przywódcy inicjatywy antyislamskiej, która na profilu Facebook ma ponad 100 tys. wielbicieli, zwrócili się do prezydenta Czech z petycją, aby zawetował projekt ustawy zwiększającej uprawnienia rzecznika praw obywatelskich. Występują w ten sposób przeciwko bieżącemu czeskiemu ombudsmanowi, Annie Šabatovej, która na początku 2014 roku wyraziła poparcie dla dwóch młodych muzułmanek zmuszanych przez ich szkołę do zdjęcia nakryć głowy. Argumentują, że w przypadku przyjęcia nowej ustawy Šabatová zacznie „karać krytyków islamu, zwiększając w ten sposób potęgę muzułmanów w Republice Czeskiej”.

Przykład obecności w Czechach instytucjonalnej, politycznej islamofobii pojawił się w połowie ubiegłego roku, w ramach kampanii samorządowej. Nawet w kosmopolitycznej Pradze najwięcej głosów oddano na osobę, która jako swój główny „sukces” reklamowała udany sprzeciw wobec projektu budowy w tym mieście cmentarza muzułmańskiego.

W „ducha czasów” Europy w dobie obecnej fazy ekspansji ksenofobii wpisują się również inne islamofobiczne dyskursy, projekty i wydarzania z Czech, takie jak apel przywódcy jednego z opozycyjnych ugrupowań politycznych, Tomio Okamury (kierującego ruchem Świt Demokracji Bezpośredniej) o to, aby obywatele tego kraju rozpoczęli akcję dręczenia muzułmanów – co ma być sposobem na walkę z islamizacją (to znaczy „obronę przed islamem”). Jednym z „narzędzi” zalecanych przez Okamurę, który podkreśla, że konsultował tę propozycję z prawnikami, aby uniknąć oskarżenia o podsycanie do nienawiści (jak słodka jest ta troska bigotów popełniających regularnie przestępstwa z nienawiści w podręcznikowej postaci o dobre samopoczucie tych, których atakują!), jest wyprowadzanie świń przed meczety i sale modlitw. Inne zalecenie to gromadzenie osób bezdomnych i o odrażającym wyglądzie wokół barów serwujących np. potrawy arabskie, aby odstraszyć potencjalnych klientów.

Źródła: www.praguepost.com, www.praguepost.com