W sobotę 13 grudnia br. w Londynie odbyła się konferencja zorganizowana przez Islamską Komisję Praw Człowieka (ang. Islamic Human Rights Commission – IHRC), poświęcona „Islamofobii instytucjonalnej”. Wśród prelegentów znaleźli się zarówno muzułmanie, jak i niemuzułmanie, aktywiści i akademicy. Zasadność i ważkość podjętego tematu została potwierdzona przez perypetie związane z przygotowaniem tego wydarzenia.

IHRC, organizując konferencję, chciała, aby była ona czymś więcej niż jedynie zbiorem referatów wygłaszanych przed audytorium. Jednocześnie od strony merytorycznej nie chodziło jedynie o dyskusję na temat istnienia islamofobii jako takiej – jej definiowania czy określania długości jej trwania. Głównym badanym problemem była islamofobia jako zjawisko instytucjonalne, któremu należy przeciwdziałać przez zwrócenie uwagi na fakt występowania mechanizmów odgórnych, państwowych, które prowadzą do szeroko rozumianej opresji i marginalizacji muzułmanów. Wystąpienia zostały zgrupowane w dwóch panelach. Każdy z autorów najpierw miał czas na przedstawienie swojego referatu, po czym odbywała się dyskusja z udziałem szerszej publiczności. Pierwszy panel, prowadzony przez Lenę Mohamed, zatytułowany był „Islamofobia i kryzys demokracji”, drugi – „Islamofobia i islamoromia: polityka pchania i ciągnięcia” (jego moderatorem była Katy Sian). Tytuły referatów odzwierciedlały różnorodność podejść do głównego przedmiotu zainteresowania konferencji – od „Teorii podejrzanej wspólnoty” (Marie Breen-Smyth) po „Powrót do źródeł” (AbdoolKarim Vakil).

Salman Sayyid mówił na temat „Demokracji, różnorodności i de-radykalizacji”, opisując hipokryzję Zachodu, troszczącego się o zaprowadzanie demokracji za granicą, podczas gdy poważne problemy mają miejsce z jej praktykowaniem „we własnym domu”. Skrytykował między innymi antyterrorystyczny, brytyjski program PREVENT, uznając go za narzędzie ograniczania demokracji.

Malia Bouattia, zajmująca się problematyką dotyczącą studentów i demografii młodzieży, podjęła zagadnienie ekscesywności środków policyjnych stosowanych na kampusach jako jednej z licznych, legitymizowanych i akceptowanych powszechnie form dyskryminacji. Studenci zobowiązani są do pokazywania kart identyfikacyjnych przy wchodzeniu do pomieszczeń, a ci, którzy organizują jakieś wydarzenie muszą zarejestrować swoje dane osobowe. Richard Haley zwrócił uwagę na kolejną instytucję, której działalność może przybierać dyskryminacyjny charakter – brytyjski System Ochrony Zdrowia (ang. National Health Service), którego pracownicy muszą przechodzić szkolenia antyterrorystyczne. Przywołując swoje doświadczenie zawodowe jako inżyniera zwrócił uwagę, że w przypadku inżynierii społecznej mamy do czynienia z hamowaniem ważnych procesów i zakłócaniem funkcjonowania demokracji.

Marie Breen-Smyth skupiła się na kwestii „sekurytyzacji”, szczególnie jeśli chodzi o jej aspekt wyobraźni społecznej. Muzułmanie stali się członkami „podejrzanej wspólnoty”. Pojęcie to opisane pierwotnie przez Paddy Hillyard, dotyczy napiętnowania danej grupy jako „podejrzanej”, co niesie z sobą fatalne konsekwencje dla jej członków, ale też dla ogółu społeczeństwa. „Sekurytyzacja” (nie chodzi tu oczywiście o narzędzie ze świata finansów i bankowości) to również przemysł, na którym zarabia się i z którego czerpie się zyski. Les Levidow przedstawił problem strategii PREVENT. Jego zdaniem w ramach tego programu zostało założonych wiele organizacji muzułmańskich, które mają na celu inwigilację wyznawców islamu. Zwrócił uwagę, że cele tego projektu zostały wyłożone explicite, bardziej jednoznacznie niż w przypadku poprzedniego systemu CONTEST 2, ale mimo tego nie mamy do czynienia z żadnymi zorganizowanymi akcjami protestacyjnymi przeciwko niemu. W warstwie ideologicznej strategia ta bazuje na tradycyjnym orientalizmie, co wymaga podkreślenia (zdaniem autora właśnie z tego powodu konieczne jest zorganizowanie odrębnej konferencji poświęconej wyłącznie PREVENT).

Hatem Bazian wspomniał o wojnach w Gazie i Libanie, o załamaniem finansowym oraz bieżącym kryzysie w Ferguson. Jego zdaniem radykalni muzułmanie zostali wykreowani przez system, który doświadcza tego rodzaju „tąpnięć”, a także przez „maszynerie państwowe”, potrzebujące takich „aktorów” przyczyniających się do wzrostu islamofobii. Islamofobia jest częścią „struktur poznawczych” społeczeństwa – jej rolą jest normalizacja przemocy we wszystkich jego sektorach. Przywołując W.E.B. Duboisa, Bazian stwierdził, że muzułmanie postrzegają samych siebie w ramach idei podwójnej tożsamości (świadomości) – tej generowanej i narzucanej im przez system oraz tej wewnętrznej (z punktu widzenia własnej wspólnoty).

AbdoolKarim Vakil odniósł się do kwestii „Nie w naszym imieniu” – kiedy to jedni muzułmanie zmuszeni są odciąć się od innych. Zaznaczył, że należy za wszelką cenę intensyfikować i wzbogacać przekaz adresowany do podlegających „urasowieniu” wspólnot. Przestępstwa z nienawiści (których ofiarami tak często padają muzułmanie) to akty polityczne, które powinny spotkać się z polityczną kontrofensywą. Nawiązując do tego problemu Arzu Merali opisała realizowany od 17 lat projekt IHRC poświęcony dokumentowaniu przypadków akcji antymuzułmańskich i przestępstw motywowanych nienawiścią skierowanych przeciw nim. Stwierdziła ona, że Komisja nigdy nie sądziła, iż ofiary będą musiały udowadniać autentyczność swoich traumatycznych doświadczeń, ale przyznała, że takie przypadki mają miejsce – w związku z żądaniami organów państwa. W projekcie IHRC do analizowania związków pomiędzy poszczególnymi przypadkami przestępstw z nienawiści a instytucjami (mediami, politykami czy światem nauki), które zachęcają do nich i sprzyjają ich prawomocności stosowany jest Model Relacji Międzykulturowych opartych na Dominującej Nienawiści (ang. Domination Hate Model of Intercultural Relations; zbiór narzędzi metodologicznych opracowanych przez Saieda Reza Ameliego).

Po każdym wystąpieniu miała miejsce dyskusja. Słuchacze i mówcy starali się wspólnie wypracować dialog sprzyjający wypracowaniu konstruktywnych propozycji i strategii służących rozwiązaniu problemów poruszonych podczas konferencji. Audytorium było spore, zatem i kwestii do dyskusji pojawiło się bardzo wiele, jak również pomysłów na uporanie się z „instytucjonalną islamofobią”. Jeden z prelegentów – Lee Jasper – uznał za obowiązek współpracę pomiędzy organizacjami zrzeszającymi ludność Czarnoskórą oraz Azjatów (a także wszystkie osoby niezrzeszone) i współdziałanie w celu zwalczania tego zjawiska jako przykładu rasizmu. Były oficer policji, gość konferencji, Leroy Logan, zasugerował, aby zasięgnąć porady i szukać wsparcia u organizacji takich jak NUS Black Students (Krajowa Unia Studentów Czarnoskórych), z którymi można będzie współdziałać w sytuacjach kryzysowych. Na przykład takich, jakie miały miejsce tuż przed początkiem opisywanej konferencji. Wówczas to, w obliczu protestów i gróźb ze strony organizacji skrajnie prawicowych, ze współpracy organizacyjnej wycofał się Birkbeck College (część Uniwersytetu Londyńskiego), gdzie konferencja miała się pierwotnie odbyć. Decyzja ta została podjęta dosłownie kilkanaście godzin przed jej rozpoczęciem. Organizatorzy zostali postawieni w bardzo trudnej sytuacji. Na całe szczęście udało się szybko znaleźć zastępcze miejsce – Galerię P21, której właściciele i pracownicy stanęli na wysokości zadania, perfekcyjnie przygotowali zaplecze i konferencja mogła upłynąć we wspaniałej atmosferze, bez żadnych problemów. Wydarzenia, które rozegrały się wówczas, stanowiły znakomitą ilustrację fenomenu „instytucjonalnej islamofobii” – jak islam i muzułmanie poddani zostają „profilowaniu rasowemu” pod kątem zagrożenia i niebezpieczeństwa, które rzekomo mają stanowić (obsesji tej nie oparła się nawet tak dystyngowana instytucja naukowa jak Uniwersytet Londyński).

Skład uczestników konferencji był bardzo zróżnicowany – wzięli w niej udział zarówno naukowcy i studenci, jak i młodzież oraz aktywiści czy dziennikarze. Pomimo komplikacji i utrudnień, które pojawiały się tak późno (że wydawało się, iż niemożliwe będzie zorganizowanie tego wydarzenia w planowanym terminie) całość można uznać za wielki sukces. Publiczność była zadowolona z jakości referatów i poziomu dyskusji, a także z powodu praktycznych implikacji przedstawionych idei. Jak zauważył Ramon Grosfoguel, konieczne jest przezwyciężenie podziałów w strategiach. Zamiast tego należy planować i dążyć do realizacji wspólnych przedsięwzięć. Walka przeciwko rasizmowi i islamofobii musi zawsze uwzględniać kontekst dekolonizacji i anty-imperializmu – to jedna z platform tego rodzaju „zjednoczonego frontu”.

Prelegenci:

Hatem Bazian
Malia Bouattia
Marie Breen-Smythe
Ramon Grosfoguel
Richard Haley
Lee Jasper
Les Levidow
Arzu Meral
Peter Oborne
Salman Sayyid
AbdoolKarim Vakil

Organizacje wspierające:

An-Nisa Society
Bandung 2
CAGE UK
Campaign Against Criminalising Communities
Council of European Jamaat
Free Talha
Indian Muslim Welfare Society
Islamic Centre of England
Islamophobia Watch
Lewisham Islamic Centre
Muslim Association of Britain
Muslim Council of Britain
Muslim Directory UK
Muslim Engagement and Development
NUS Black Students
Scotland Against Criminalising Communities
Stop the War Coalition
World Federation

Źródła: ihrc.org.uk, www.morningstaronline.co.uk

Fotorelacja z konferencji