Marine Le Pen i Geertowi Wildersowi nie powiodła się próba stworzenia klubu skrajnej prawicy, co tym samym zmniejszyło wpływ obu partii w Parlamencie Europejskim. Oznacza to m.in. mniej środków finansowych na działalność polityczną, krótszy czas na wystąpienia podczas obrad Parlamentu oraz niewielkie szanse przy podziale posad.

Termin na stworzenie bloku upłynął w poniedziałek 23 czerwca. Choć na przystąpienie do bloku gotowe były takie partie jak: Vlaams Belang, włoska Liga Północna i Wolnościowa Partia Austrii (FPO) (co dawało łącznie 38 posłów), to jednak politycy nie spełnili kryterium narodowego  (do nowego bloku politycznego potrzebne jest zebranie co najmniej 25 europosłów z minimum siedmiu krajów członkowskich).

Źródło: www.bbc.com