Przedstawiamy wybór islamofobicznych wątków wykorzystywanych na potrzeby kampanii wyborczej w ramach zbliżających się wyborów do Europarlamentu. Jak się okazuje antymuzułmańskie fobie to temat na tyle nośny, że pojawiają się zarówno w Czechach, kraju gdzie wskaźnik liczebności muzułmanów jest jednym z najniższych w Europie, jak i tradycyjnie już we Francji czy Wielkiej Brytanii.

Czechy

Republika Czeska – kraj, w którym społeczność muzułmańska stanowi mniej niż 0,1% 10-milionowej populacji i który w 2013 roku pretendował do rangi najbardziej nieislamskiego kraju w Unii Europejskiej – może „poszczycić” się siłami politycznymi, wykorzystującymi w eurokampanii jawnie antymuzułmańskie poglądy.

Przykładem jest ostatnia „działalność” partii Czeska Suwerenność, na czele której stoi Jana Bobsikova. Partia ta, zaangażowana w „ochronę czeskich interesów narodowych”, stoi za pomysłem na spot wyborczy, którego głównym przesłaniem, według jej autorów, jest „obrona cywilizacji europejsko-chrześcijańskiej”.

Oglądając tę produkcję widzimy ubraną w czador kandydatkę do europarlamentu, Janę Volfovą, która na tle Katedry św. Wita w Pradze (tutaj z „dobudowanymi” minaretami) przekonuje do siebie potencjalnych wyborców: „Czy naprawdę chcesz kiwać się Allahowi pięć razy dziennie? […] Czy chcesz, by Twoja córka lub wnuczka były zmuszane do chodzenia w zasłonie i zostały ukamieniowane za całowanie swojego chłopaka na ulicy?”. W dalszej części filmu Volfova oskarża Komisję Europejską za prowadzenie złej polityki imigracyjnej oraz jasno deklaruje: „Sprzeciwiamy się islamizacji Europy”. Film kończy się „głębokim” przesłaniem: „Nie pozwól na kradzież własnego kraju – broń euro-chrześcijańskiej cywilizacji”.

Źródło: www.rferl.org

Francja

Front Narodowy (FN), sceptyczny wobec instytucji UE, ma szansę zdobyć od 20 do 74 mandatów w Parlamencie Europejskim podczas głosowania 25 maja br. Obecnie partia ta posiada zaledwie 2 miejsca, ale przedwyborcze sondaże dają jej nawet szanse na wyprzedzenie rządzących socjalistów. Wysokie wyniki sondaży są dla liderki Frontu Narodowego, Marine Le Pen, czynnikiem zachęcającym do dalszego rozkręcania swej antyimigranckiej i antymuzułmańskiej retoryki, którą sama określa jako wynikającą z patriotycznych, nie zaś ekstremistycznych pobudek. Le Pen deklaruje jasno: „Chcemy być panami we własnych krajach. […] Austriacy chcą być panami w Austrii, Francuzi chcą być panami we Francji, Belgowie w Belgii, i to jest w pełni uzasadnione”.

Swoje antyislamskie, wyborcze obietnice działacze Frontu Narodowego wprowadzają sukcesywnie na poziomie regionalnym, po tym jak 11 z nich w marcowych wyborach lokalnych objęło fotel burmistrza we francuskich miastach. Przykładem jest działalność burmistrza Beaucaire, Julien Sanchez, która w ramach akcji przywracania miastu tradycyjnego wyglądu… postanowiła ograniczyć ilość punktów gastronomicznych sprzedających kebaby. Z kolei burmistrz Mantes-la-Ville, Cyryl Nauth, próbuje zablokować budowę nowego meczetu dla miejscowych muzułmanów, którzy stanowią jedną trzecią ludności 20-tysięcznego miasta.

Źródło: abcnews.go.com

Wielka Brytania

Kandydat do Europarlamentu z ramienia Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (United Kingdom Independence Party, UKIP), John Kearney, ostrzegł i uczulił wszystkich katolików, aby „byli gotowi na śmierć za wiarę – jedyny sposób na światową dominację islamu”.

Kearney, na swym blogu poświęconym w głównej mierze jego katolickim przekonaniom, oskarża muzułmanów o „pogardę dla życia ludzkiego”. Jego zdaniem, „prawdziwym zagrożeniem obecnie jest wojujący islam, który prześladuje Kościół i chrześcijańskich męczenników, w sposób przypominający nam wczesne funkcjonowanie Kościoła”.

Ponadto, na blogu Kearneya znaleźć można wpisy takie jak: „Jesteśmy świadkami przebudzenia islamu i pogardy dla życia ludzkiego wśród wielu wyznawców tej religii. Ludzie ci dążą do dominacji na świecie i są bardziej misyjni niż chrześcijanie w ciągu ostatnich 40 lat” czy „Chciałbym powiedzieć, że każdy kto nie boi się islamu, jest głupcem”. Wielką Brytanię postrzega zaś jako „kraj rządzony przez seksualnych zboczeńców, za co m.in. odpowiedzialne jest muzułmańskie nauczanie”.

UKIP w polskiej Eurokampanii

Czołowy działacz UKIP, Nigel Farage, udzielił poparcia Solidarnej Polsce, która wykorzystuje jego wizerunek w swoich spotach wyborczych.

Źródło: www.theguardian.com