Walijscy wyborcy, którzy 25 maja br. zagłosują w wyborach do Europarlamentu, na kartach wyborczych, tuż obok nazwy partii Britain First, zobaczą również dopisek: „Pamiętając o Lee Rugbym”. Skrajnie prawicowa partia wykorzystała w swej kampanii tragiczne wydarzenie sprzed roku, kiedy na ulicach Londynu zginął były żołnierz – Lee Rugby, co doprowadziło m.in. do rozpętania kolejnej antymuzułmańskiej nagonki. Zachowanie partii jest tym bardziej szokujące, iż dzień wyborów będzie również pierwszą rocznicą tego tragicznego wydarzenia.

Przewodniczący Komisji Wyborczej wystosował już oficjalne przeprosiny, tłumacząc jednocześnie, że pomimo czynionych starań jest już za późno na wycofanie kontrowersyjnych kart wyborczych.

Swojego oburzenia i smutku nie kryje matka Lee Rugbiego – Lynn, która jest nie tylko oburzona postawą partii, dopuszczającej się oczywistego nadużycia, ale przede wszystkim bezradnością Państwowej Komisji Wyborczej. Jej komentarz dostępny jest w całości na stronie hopenothate.org.uk.

Źródło: www.huffingtonpost.co.uk